Wysoko oświeceni ludzie

Pełne przypomnienie przeszłych form istnienia i przeżyć wszystkich reinkarnacji może mieć tylko miejsce po przebyciu wszystkich siedmiu okresów, gdy stoimy już na progu Nirwany. W końcu każdego pojedynczego okresu otrzymujemy zbiorowe przypomnienie tych wrażeń, które przeżywaliśmy podczas ostatniego okresu, a które nam towarzyszyły podczas pobytu w Devachan. Te istnienia są również tylko próbami, którymi kieruje wielka względność i każde życie daje nam nową sposobność wypróbowania naszych sił. Jednakże przy końcu mniejszego cyklu, gdy dokonują się wszystkie siedem okresów, jedna tylko nam pozostaje nadzieja, że gdy sprawiedliwość ważyć będzie nasze wszystkie czyny, szala zawierająca dobre nasze uczynki przeważy tę, która zawiera nasze winy i występki.

Uwaga: To, co kościół nazywa „dniem sądu” i „zmartwychwstaniem ciała” może tylko się odnosić do przebudzenia się świadomości osobistych wspomnień w końcu siódmego okresu. Pod słowem „ciało” należy rozumieć „manas”. Mogąjednak być wyjątki. Wysoko oświeceni ludzie i w tym okresie mogą pamiętać dawniejszą formę jego istnienia. Jedyny stwierdzony dotąd wypadek tego rodzaju jest Gautama Buddhas (Porównaj K. E. Neumann, „Przemówienia Gołtamo Buddhas”). Ci, którzy w „dzień sądu” przechodzą w Paranirwanę, będą cieszyć się spokojem i szczęściem połączenia się z Bogiem przez „noc” Mahapralaya, która dla nich jest samym światłem przez przeciąg czasu, który odpowiada, według naszej ziemskiej miary czasu, liczbie 311 040 000 000 000 lat (H. P. B. „Tajemna nauka” V. 1 str. 159).

Złym, niepoprawnie złym i na wskroś zepsutym jest „ego” (ja) takiej jednostki, która (w obecnym okresie) nie posiada najmniejszej nawet nieśmiertelnej cząstki i dlatego musi ulec zniszczeniu w ósmej sferze. Jeśli jednak choć maleńka cząstka czegoś wyższego w niej żywotną pozostała, może go ocalić od tego strasznego losu. Inaczej jednak dzieje się po dopełnieniu wielkiego cyklu. Wówczas duszę ludzką czeka albo Nirwana pełna szczęśliwości, a potem istnienie jako Dyan Chohan (Pan światła czyli archanioł) podczas Manvatary, albo też Avitchi-Nirwana (tj. według ludzkiego pojęcia nieskończone „piekło”), potem zaś istnienie straszliwej męki podczas Manvantary jako… słowa tego nie wolno mi wypowiedzieć ani napisać, tobie zaś usłyszeć go, ani znać nie wolno .

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>