Wobrażenie bogini z jabłkami

Przyjrzyjmy się jej plastycznemu wyobrażeniu. Na pierwszy rzut oka uderza ciekawa stałość formuły stanowiącej tło tego wyobrażenia. Jakiekolwiek- hy były dobrodziejstwa, których oczekiwali od bogini z Dombnrga jej klienci – marynarze i kupcy, charakter tych dobrodziejstw wprowadził do owej formuły element jedynie przypadkowy, nie zmieniając jej treści ani zasadniczego układu. Nehalennia opiera stopy na dziobie okrętu lub ich nie opiera. Charakteryzuje ją fakt, że występuje ona mając z jednej strony psa, a z drugiej kosze pełne jabłek: bez nich nie ukazuje się nigdy. W tym właśnie tkwi jej osobowość plastyczna.

czytaj dalej

Przybliżenie sylwetki Herkulesa – kontynuacja

Ale bóg z młotkiem nie jest tylko bogiem świata podziemnego. Na całym południu Galii, mianowicie w krajach nadrodańskich, upodobniony on został do rzymskiego Sylwana. Miał on zatem także charakter boga leśnego. Przypominam tu występowanie Herkulesa w roli boga leśnego w borach Eppenbrunn. A w powieści walijskiej Owen ag Lunet, czyli o Pani Źródła86, opisany jest władca kniei i zwierząt łeśnycłi, olbrzym siedzący na wzgórzu pośród polany, uzbrojony żelazną maczugą, który łączy w sobie cechy Herkulesa, Sylwana i boga zmarłych. Herkulesem jest z uzbrojenia, Syłwanem z funkcji. Jednonogi zaś jest, jak złośliwe demony irlandzkie, i ma tylko jedno oko w środku czoła, jak irlandzki bóg śmierci, Balor 87.

czytaj dalej

Wyobrażania Herkulesa i jego czynów – kontynuacja

Przybyły one do Galii wraz z wpływem grecko-rzymskim. Ale trafiły tu one na grunt podatny. Wiemy przez Cezara, że Galowie wierzyli w nieśmiertelność dusz, które po śmierci człowieka wcielały się na nowo78, opowieści zaś mityczne irlandzkie pozwalają wiadomość tę sprecyzować™. Dusze zmarłych odchodzą do Wyspy Szczęśliwej położonej daleko za wielkim Morzeni Zachodnim, na której zamieszkują również bogowie. Jest to kraina wiecznej młodości i rozkoszy, Tir uina-mBéo, „Ziemia Żyjących“, Mag Meli, „Słodka Równina“. Stamtąd przybywają dusze mające się wcielić. Opowieściom irlandzkim znana jest też postać bohatera, który tę wyspę odwiedza i zdobywa jej skarby, znany jest również nieustraszony śmiertelnik, który wdziera się do krainy duchów podziemnych i łupi ją. Figurą zaś mityczną .stałą i najgłówniejszą Ziemi Żyjących jest streszczające jej istotę Drzewo Żywota. Jest to jabłoń okryta zawsze kwieciem i obciążona owocem. Szum jej gałęzi tak słodką jest muzyką, że ci, którzy ją słyszą, stają się na wszystko inne nieczuli, zapominają o świecie i o ucieczce czasu – wieki całe trwają w zasłuchaniu, a wydają im się zbyt krótką chwilą. Owoce jej są źródłem życia. Bohater żeglarz Mael-Duin zdobył raz trzy takie jabłka: każde z mich wystarcza załodze na dni czterdzieści, załodze składającej się z trzech dziewiątek ludzi, a ilość ich nie zmniejsza się. Piękny Con dla, uprowadzony przez mieszkankę Ziemi Żyjących, siedzi odtąd u źródła w krainie szczęśliwości z jabłkiem w ręku. Utrzymuje go ono przy wiecznej młodości i życiu80.

czytaj dalej

Światło Samma Sambudhy

Światło Samma Sambudhy, którego oko śmiertelnika dosięgnąć nie może, a które jest życiem życia wszystkich światów, na owo istnienie osobiste w rzędzie przeszłych egzystencji nie rzuca ani jednego promienia. Na szczęście, nie często zdarza się takie całkowite zniszczenie: tak samo jak przyjście na świat idioty jest ono wyjątkiem, a nie regułą. Szósty i siódmy pryncyp, oddzielone od innych pryncypów, składają się na jedną, lecz bezświadomą monadę. By ją zbudzić do życia, a szczególnie do indywidualnej samowiedzy, potrzebne są jeszcze najwyższe właściwości piątego pryncypu. Od tego właśnie zależy nieśmiertelność szczęśliwego „ja” w Devacha- nie. Duch Boży, Jedność, która wraz ze swym podwójnym promieniowaniem, siódmym i szóstym pryncypem, tworzy najwyższą Trójcę, zawiera w sobie tylko to, co jest dobrym czystym i świętym, i dlatego żadne zmysłowe czy materialne wspomnienia nie mogą obciążać tej prześwietlonej cząstki „ja” (ego), wkraczającej do królestwa spokoju. Kama, która powstaje właśnie z pamięci o złych czynach i myślach, musi znowu ogarnąć „ego” ludzkie przy następnej reinkarnacji, z chwilą, gdy ono znowu wstępuje w świat przyczyn. W każdym jednak razie monada, czyli duchowo-boska indywidaulność pozostaje nienaruszona. Djuna Prasthana Skasbra uczy: ’’przez osiągnięcie czystości duszy i poważną pracę wewnętrzną można przebyć granicę świata pożądań (Kama loca) i wstąpić w Rupa loca Devachanu, czyli w świat boski”.

czytaj dalej

Wielka tajemnica duchowej ewolucji

W tym pozornie bezsensownym zagadnieniu kwadratury koła ukrywa się nie dająca się wyjaśnić tajemnica. Matematyk lub geometra nie uwierzą nigdy, że to, co nie jest objawione czyli ojciec, albo to, co jest pełną świadomością (koło) nie istnieje poza trójkątem lub dokładnym kwadratem i że to dopiero w synu (który jest indywidualnością, samowiedzą) jest objawionym. Gdy na (dośrodkowe) działanie (dopływającego duchowego życia) zaznacza się odśrodkowy kierunek z dwóch połączonych ze sobą trójkątów, tworzy się pełny kwadrat (symbol prawdy) i tenże staje sie znów kołem, to znaczy, że „syn powraca do łona ojca”, złudzenie dwoistości znika i zamiast mej występuje poznanie pierwotnej jedni wszechrzeczy .

czytaj dalej

Wszystko postępuje na drodze rozwoju

Kiedy ludzie (jeśli ich nazwać chcemy) więcej jeszcze eterycznymi byli, do rozwoju intelektu brakowało im potrzebnego doświadczenia. Człowiek musiał wejść do materialnego istnienia i zamieszkać w materialnym ciele, aby poznać prawa natury i nauczyć się je spożytkować, stając się ’’panem ziemi“ czyli materii. W miarę jak organizm jego uduchawia się, pnąc się po luku ewolucyjnym ku górze, rozum jego staje się zdolniejszym, boskie światło przenika wyższą sferę jego ducha, który osiąga zdolność wchłaniania w siebie tego światła. dochodzi do punktu zwrotnego i zacznie wpadać w materializm, po czym wejdzie znowu na drogę wzwyż prowadzącą. W połowie tego okresu kwitną nauki, sztuka, literatura i filozofia: będą uczynione odkrycia, cywilizacja u różnych ludów postąpi naprzód (choć u jednych rozwój się obniża, u drugich idzie w górę) , ale w drugiej połowie omawianego okresu odbędzie się walka pomiędzy wyższymi a niższymi pierwiastkami (pomiędzy zmysłowością a rozumem) i wtedy objawią się wyższe siły. Szczęśliwy kto w tej walce stanie po stronie wyższych pierwiastków i dopomoże do zwycięstwa.

czytaj dalej

Wysoko oświeceni ludzie

Pełne przypomnienie przeszłych form istnienia i przeżyć wszystkich reinkarnacji może mieć tylko miejsce po przebyciu wszystkich siedmiu okresów, gdy stoimy już na progu Nirwany. W końcu każdego pojedynczego okresu otrzymujemy zbiorowe przypomnienie tych wrażeń, które przeżywaliśmy podczas ostatniego okresu, a które nam towarzyszyły podczas pobytu w Devachan. Te istnienia są również tylko próbami, którymi kieruje wielka względność i każde życie daje nam nową sposobność wypróbowania naszych sił. Jednakże przy końcu mniejszego cyklu, gdy dokonują się wszystkie siedem okresów, jedna tylko nam pozostaje nadzieja, że gdy sprawiedliwość ważyć będzie nasze wszystkie czyny, szala zawierająca dobre nasze uczynki przeważy tę, która zawiera nasze winy i występki.

czytaj dalej

Ziemskie skłonności

Tak np. ziemskie skłonności, zmysłowe porywy człowieka, który był filozofem, przy następnej reinkarnacji tworzą osobistość mającą intuicyjny pociąg do nauki i filozofii, z tymi samymi jednak skłonnościami do zmysłowych porywów, namiętności itp. Jeśli filozof był skąpcem, to przyszła jego indywidualność, obok swych filozoficznych skłonności, będzie również chciwą na pieniądze i skąpą. Charakter nowo narodzonej osobistości jest taki sam, jaki sobie przyswoiła poprzednio istniejąca jednostka, w ciągu życia może się tylko zmieniać lub rozwijać. Lecz moralne i umysłowe energie człowieka znajdują pole do rozwoju dopiero po rozstaniu się z życiem w niebiańskim stanie Devachanu. Tu dojrzewają wszystkie wielkie plany moralnych reform, intelektualne i duchowe usiłowania, tu tęsknota za boskością znajduje ukojenie, a niebieska obecność żyje tam w swoim własnym świecie. Stan zaś jej, choć świadomie określić go nie możemy, jest jakby wyobrażeniem cudnego snu, którego nie można porównać z niczym istniejącym na świecie. Ten „sen” trwa tak długo, aż dopóki odpowiednia karma się nie wyczerpie, wtedy okres życia na nowo się rozpoczyna. Wtedy istota wstępuje znowu w sferę, przy czym albo w tym świecie lub w innym, odpowiednio do stopnia swego postępu na drodze kręgów i okresów ludzkiej ewolucji. Jedno jedyne odczucie może stać się przewodnim tonem na cały czas trwania w stanie Devachan. Odczucie to jest wtedy „kluczem” całej harmonii, niby zasadniczy ton około którego rozwijają się zmiany melodii – tak samo jest ono podstawą około której rozwijają się wszystkie aspiracje, pragnienia, marzenia i nadzieje ludzkie, które podczas życia na ziemi nie mogły się spełnić. Wszystko to osiągają mieszkańcy nieba, nie zdając sobie sprawy, że te cuda są przez własną ich duszę wytworzone, że są działaniem zawartych w nim samym mentalnych przyczyn. Ta sama myśl, która w chwili śmierci jest w mózgu najintensywniejszą – jest podstawą wrażeń odbieranych w niebie. Nawet obrazy wyobraźni, które z mniej intensywnych myśli i uczuć wypływają, choć są mniej żywe, również mają swoją rolę w tych czarownych wrażeniach. Nie ma człowieka, który by nie miał jakiegoś wybitnego zamiłowania, specjalnego ideału lub innej silnej namiętności. Nawet najbiedniejsi ludzie, a nawet ci może najbardziej, bo żyją w niedostatku, żywią różne nadzieje i życzenia, które podczas ich wędrówki życiowej się nie spełniły – tam zaś osiągają urzeczywistnienie, tam nie może być mowy o „pustce” czy „nudzie” życia. Jeśli tego nie pojmujesz, to znaczy, że mnie niedokładnie zrozumiałeś, albo też muszę wyznać, że nie potrafiłem opisać tego, co jest niepojętym. Bardzo trudno jest objaśnić komuś podobne rzeczy, o ile własna intuicja nie przyjdzie mu z pomocą.

czytaj dalej

Zmartwychwstanie w Devachanie

„Bardo” (Tybet): jest to okres pomiędzy śmiercią a odrodzeniem. W nim należy rozróżnić trzy oddziały:

– 1. Dusza (ego) uwolniona z ziemskiej powłoki, wstępuje w świat pożądań Kama loca, czyli Tuli-Kai (Tybet). To jest kraina cieni i widm. Stan ten może trwać zarówno kilka minut, jak też i kilka lat .

czytaj dalej

Zmartwychwstanie w Devachanie cz. II

Agema Sutra mówi: We wszystkich tych widomych światach (Rupa loca) mieszkańcy podlegają prawu narodzin, rozwoju, dojrzałości, upadku, wreszcie śmierci. Ego (ja) w niebie traci swoje siły i w końcu wpada w stan bezświadomości, który poprzedza nowe wcielenie. „Mieszkańcy nieba opuszczają strefy szczęśliwości i znowu zstępują w niższe światy”, tj. przychodzą z tego świata, w którym spożywali owoce swych zasług i rodzą się na nowo w świecie przyczyn, gdzie mogą nowe zyskać zasługi. Szczęśliwość Devacha- nu może trwać tysiąc lat, wedle trwałości uzyskanej karmy. Lampka olejna daje mniejsze światło, niż wielki ogień. Ego jest knotem, karma olejem. Każde działanie jest w określonym stosunku do przyczyny, która je wywołuje. Ziemskie istnienia człowieka trwają bardzo krótko odnośnie do trwania jego subiektywnego życia w wielkim kręgu Manvantary. Przyczynami są dobre myśli, słowa, uczynki podczas okresów życiowych na ziemi – skutki tych przyczyn trwają znacznie dłużej, niż czas, który był niezbędny dla osiągnięcia przyczyn. Dobry uczynek mógł trwać jedną chwilę, skutek jego może trwać tysiąc lat. Z małego ziarnka wyrasta wielkie drzewo, z małej myśli Amradhapura wyrasta drzewo mądrości – święte drzewo figowe, którego korzenie do nieba sięgają, a gałęzie rozszerzają się nad światami .

czytaj dalej

Z myślami przenosi się także obraz

Co jednak najdziwniejsze, że w miesiąc po owym wydarzeniu gospodarz tego domu George White dostał wiadomość, że brat jego w owym dniu otrzymał rozkaz oczyścić wnętrze kotła parowego. Kiedy był zajęty robotą, starszy mechanik, nie wiedząc o tym, że wewnątrz znajduje się człowiek, przechodząc zamknął otwór kotła. Los Toma był rozstrzygnięty – w tym kotle znalazł śmierć, której świadkami byli w owym dniu pan Erwell i staruszka pani White.

czytaj dalej

Zwierzchnik duchowej hierarchii na Ziemi

Właściwe nazwisko tego Zwierzchnika jest trzymane w tajemnicy. Nazwijmy go Maha-Chohan. Miejscem pobytu duchowej hierarchii na naszej kuli ziemskiej jest miejscowość Shambala, znajdująca się w środku pustyni Gobi, w gubemii Irkuckiej, tam gdzie góry Altai przecinają Kuen Lun i Himalaje. Obejmuje ona około 600 tys. mil kwadratowych. W środku znajdują się góry niebieskie. Przed wiekami miejscowość ta była wyspą wśród morza, będącego obecnie gobijską pustynią: położenie jej jest bardzo piękne. Pustynia owa, jak również i cała okolica jest strzeżona przez pierwotne istoty (Elemen- tarwesen) i dlatego jest niedostępną. Piaski jej bywają wichrami unoszone, niby morskie fale: zawierają sól i jest tam bardzo zimno. Niegdyś miejscowość tę zamieszkiwała piąta rasa, wysoko stojąca pod względem cywilizacji i kultury. Dziś jeszcze wykopują tam złote i srebrne przedmioty ozdobne, ale ludzie zamieszkujący pogranicze pustyni mają jakiś dziwny zabobonny strach i obawiają się dotykać tych wykopalisk.

czytaj dalej

Kurs HDS – informacja wyjątkowo potrzebna

Kurs HDS to ważna rzecz na polskim rynku, istotne zagadnienie tematyczne. Jest to wiedza profesjonalna, celowa, bezcenna. HDS to kurs obsługi koparek wszelkiego rodzaju obecnych na polskim rynku. Umiejętność jest przydatna, niejedna osoba chętnie obsługuje koparki i czerpie z tego przyjemność. Duże zadowolenie można zyskać z takiej pracy, a jakość kursów jest ważna. Po kursie trzeba nabyć pewną praktykę i mieć ją na co dzień. Dobra wiedza to podstawa dla każdego. Budownictwo bez kursów HDS nie istnieje. Dzisiaj jest bardzo dobrze z tą wiedzą. Klienci chcą wiedzieć więcej, mieć dużo do zrobienia oraz osiągania. Niejedna osoba szuka dobrego kursu HDS, bo to dla niej podstawa. Wiele wiadomo na ten temat. Jest to dobra jakość i ważna sprawa...

czytaj dalej